Ja, jako wykopalisko - Jacek
Inspiracją tej książki stał się pogrzebany w szufladzie z powodu cenzury stary maszynopis sprzed trzydziestu lat. – Cześć pracy – przywitało mnie coś o nieokreślonej płci. Kobieta zgniótł mi rękę w stalowym uścisku i powiedział: Delegacja z terenu? Dawajcie chodźcie – i działaczka poszedł przodem,