Rozkurz - Miron Białoszewski
– ale ty nie piszesz na rozkurz – zakończył jakąś kwestie Le. Spodobało mi się to określenie. Jednak „nie na rozkurz” za długie na tytuł. I tak by się mówiło „Rozkurz”. – – – – – – – – – – – – – – – Teresa: – Czy wiesz, z czego poszło słowo „rozkurz”? z młyna.