O rycerzu Szaławile - Jan
" … Migają piętra wieży, Czupryna mi się jeży, Bo lęk mam nieustanny, Czy dotrę do Joanny… Lecz oto już jej twarz! “Stój, koniu! Dokąd gnasz?” Na wprost jej okna wiszę, Na linie się kołyszę, Spoglądam, a Joanna To całkiem stara panna, Co ma z sześćdziesiąt lat, “No – myślę – ładny kwiat!”