Mało obstawiony święty:
Parę lat temu przechodziłem przez krakowski Kleparz, gdzie siostry albertynki prowadziły kuchnię dla ubogich. Wcześniej zrobiłem zakupy i zamiast jednego kilograma ziemniaków kupiłem trzy, zamiast jednego chleba - dwa. Zatrzymałem się na chwilę i zacząłem wykładać siostrom na ladę tę moją