Sześć minut przed czasem -
Książkę tą czyta się jak powieść w odcinkach i ogląda jak film ze scenografią i bohaterami z dobrze znanego świata - na który autorka patrzy krytycznie, ale z pogodą i wyrozumiałością.
Książkę tą czyta się jak powieść w odcinkach i ogląda jak film ze scenografią i bohaterami z dobrze znanego świata - na który autorka patrzy krytycznie, ale z pogodą i wyrozumiałością.
Książka ta jest nie tylko zbiorem krytycznoliterackich rozważań nad twórczością znanego pisarza, ale raczej trójgłosem Merton–Camus–Miłosz w sprawach najważniejszych dla ludzkiej kondycji: cierpienia, miłości, wolności, śmierci. Merton-mnich analizuje kontrowersyjną twórczość Camusa. Kompozycyjną
Z myślą o turystach, którzy pragną nie tylko widzieć, ale i wiedzieć, z myślą o ludziach ciekawych świata, powstała ta książka, prezentująca Nepal - i ten barwny, i ten szary, codzienny. Mówi ona o różnych dziedzinach życia Nepalu, o prawie wszystkich sprawach jego mieszkańców. (...) Czytelnik tej
Książka „Miastowi” zawiera 21 opowieści „uciekinierów z wielkiego miasta”. Autorka, która je zebrała, udowadnia „Miastowymi”, że nawet na zabitej wsi można usłyszeć piękną historię, poznać ciekawych ludzi, otwartych na innych i świat i nauczyć od nich czegoś nowego. Każda opowieść to historia
Dalajlama wywodzi swoją filozofię pokoju z głębokiego szacunku dla wszystkich żyjących istot i opiera ją na pojęciu powszechnej odpowiedzialności - odpowiedzialności wobec całej ludzkości oraz przyrody. (...) Komitet Pokojowej Nagrody Nobla 1989 r.
Millera esej na temat wykorzystania seksu w literaturze, skupiający się przede wszystkim na twórczości autora.
Dziewięćdziesiąt lat temu ukazał się esej Virginii Woolf „Własny pokój”. Brytyjska pisarka miała już wówczas renomę, a za sobą takie dzieła jak „Pani Dalloway”, „Orlando”, „Do latarni morskiej”. I właśnie w takim momencie życia, dobiegając pięćdziesiątki, postanowiła opowiedzieć kobietom o tym, co
„Wiecie, co mnie najbardziej intryguje w mieszkańcach Moskwy, Londynu, Paryża, Amsterdamu, a tym bardziej Rzymu czy Jerozolimy? To, że większość z nich nie żyje.” Brzmi intrygująco, nieprawdaż? Warto więc wyruszyć na spotkanie kapitana milicji Czuchczewa czy starego znajomego Erasta Fandorina, żeby