Jak mewy... - Andrzej Przypkowski
Kazik, zwany na warszawskim Marymoncie "Francuzem", przyjechał na wakacje z Francji, gdzie mieszkał z rodzicami. Gdy lato 1939 roku miało się ku końcowi, powrót Kazika do domu stał się niemożliwy. Okupacja i pierwsze działania konspiracyjne zahartowały chłopaka. W roku 1943 na wieść o