Julian Tuwim. Wiersze zebrane
Zbiór wierszy Juliana Tuwima. Tekst oparto na wydaniu z roku 1971 w opracowaniu Aliny Kowalczykowej. Opracowanie graficzne - Andrzej Heidrich.
Zbiór wierszy Juliana Tuwima. Tekst oparto na wydaniu z roku 1971 w opracowaniu Aliny Kowalczykowej. Opracowanie graficzne - Andrzej Heidrich.
Wybór, opracowanie oraz wstęp Andrzej K. Waśkiewicz, przy współpracy Jerzego Koperskiego. Wybór wierszy poetów z całego świata, którzy otrzymali literacką nagrodę Nobla w latach 1901-1993. Tomik otwiera wiersz Rene Sully Proudhomme (1839-1907) pierwszego w historii poezji laureata nagrody Nobla.
Autorski wybór wierszy obejmujący utwory od debiutanckiego tomu „Ballada rycerska” z 1956 roku do „Bilardu”, wydanego w roku 1975.
Bohdan Zadura wychodzi z propozycją podróży, w której senne wizje przeplatają się z - niekiedy boleśnie prawdziwymi, innym razem urzekającymi - wycinkami naszej rzeczywistości, co w efekcie daje absorbującą kompozycję. Komentarze do codzienności, nierzadko zabarwione ironią i humorem, oraz celne
Gdy w latach 70. XX wieku Robert Stiller i Daniel Mróz podjęli współpracę, jasnym stało się, że jej efektem będzie niezwykła książka. Zwierzydełka zostały bardzo dobrze przyjęte przez ówczesną krytykę, ale co istotniejsze – zapadały w pamięć dużej rzeszy czytelników. Uwiodło ich mistrzostwo
„Jestem poetką Moja dusza waży tony gdy się smuci I kołysze się na wietrze kiedy się raduje” Zgodnie z przywołanym cytatem z tomiku poezji Moje Exegi Monumentum przedstawia obraz duszy podmiotu lirycznego, który pod wpływem emocji wywołanych miłością w zależności od okoliczności jest targany
Wychodźcy Z burym kotem, z wiernym psem, Z chęcią życia Bóg wie czem, Idą w mroku, brnąc po grudzie, Nasi ludzie: Wiekuistych dróg tułacze, Dżdżów pijaki, mgieł palacze. Nic nie mają nasi ludzie: Nic a nic - Prócz gościńca w mroków chmurze. Każdy niesie na kosturze W swojej chustce
Pragnienia Co dzień kochając cię płaczę, tęsknię za tobą -- patrząc, oczy mi popieleją, wiedzą, że nie zobaczą. A z ciebie gorycz płynie jak w niebo dym spokojny, dzień jak liść kruchy się zwinie i ptak, co w śpiew niezbrojny. Przysiadają na mnie modlitwy