Baseball zdechlaków - Tom B.
Jedynym, który zareagował w jakikolwiek sposób, wydawał się Algie. Park kątem oka dostrzegł, jak odwraca głowę i spogląda z uśmiechem w jego stronę. Nie potrzebował tłumacza, by wiedzieć, co oznacza ten uśmiech. Macie nauczkę - powiadał - Teraz twoja kolej