Słoń, którego nie ma - Les
Czuł, jak ciąży mu w dłoni kolba trzymanego w pogotowiu pistoletu. Z każdą sekundą broń wydawała mu się cięższa. Nigdy się nie wahał, kiedy był zmuszony użyć jej przeciwko przestępcy. Ale mierzyć z niej w niewinne stworzenie - to było zupełnie co innego. Sytuacja wydawała się dość klarowna. Zabij