Dworek, kontusz, karabela - Krystyna Bockenheim
Autorka opisuje życie codzienne szlachty w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. Interesuje ją zarówno wielka polityka i czyny militarne, jak też sekrety kuchni i alkowy.
Autorka opisuje życie codzienne szlachty w XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. Interesuje ją zarówno wielka polityka i czyny militarne, jak też sekrety kuchni i alkowy.
W książce autor niezwykle barwnie i interesująco opisał wszelkie przejawy życia mieszkańców miast w okresie późnego średniowiecza na obszarze Śląska. Znajdą w niej Państwo zarówno opis dnia codziennego w domu, pracy, szkole, jak i świąt, czy uroczystości rodzinnych oraz piękne ilustracje.
Wspomnienia kolporterek oddziału łączności Komendy Głównej Batalionów Chłopskich.
W maju 1939 z portu w Hamburgu wypływa transatlantyk "St. Louis" z 937 niemieckimi Żydami na pokładzie. Wyruszając za zgodą hitlerowskich władz w drogę do krainy wolności, uchodźcy nie zdają sobie jeszcze sprawy, że stali się tragicznymi ofiarami działań propagandy III Rzeszy... Od
Zamek Czocha ‒ jego dzieje i tajemnice Czocha jest jedną z najbardziej intrygujących budowli Dolnego Śląska. Wzniesiono ją w XIII wieku, by strzegła ówczesnych granic. Od tego czasu przeszła wiele przebudów i była świadkiem dziejowych burz. Jednak historia obeszła się z nią łaskawie. Dlatego do
Dla Europy wniosek jest jasny: jej najgorszym wrogiem wewnętrznym, przekazywanym niczym wirus z pokolenia na pokolenie i jak wirus zdolnym podlegać najdziwniejszym mutacjom, pozostaje partykularyzm narodowy, państwowy, ideologiczny, który, choć różnie usprawiedliwiany, zawsze powoduje albo
"Lepszej taktyce wyszkoleniu i uzbrojeniu husarzy Turcy przeciwstawili większą liczbę ludzi, niezwykłą odwagę i zażartość, toteż starcie, choć krótkie, przyniosło duże straty obu stronom. Padło około 500 Turków i prawie 100 Polaków. Wśród poległych był szwagier Chodkiewicza, Zienowicz, który
Szoszoni nie wzbudzali dotąd większego zainteresowania. Gdyby nie fascynująca historia nastoletniej Sacagawei, może nic byśmy o nich nie wiedzieli. Prowincjonalne umiejscowienie oraz skromna kultura materialna nie wpływały na ich atrakcyjność. Chociaż potrafili zagrozić swym sąsiadom, byli raczej