Brudne wspólnoty. Przestępczość zorganizowana w PRL w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku - Daniel Wicenty
W przestępczych interesach „brudne wspólnoty” łączyły pospolitych złodziei i oszustów nie tylko z półświatkiem, lecz także z funkcjonariuszami SB, milicjantami, wojskowymi, partyjnymi aparatczykami oraz peerelowskimi „białymi kołnierzykami”: urzędnikami administracji państwowej, dyrektorami
Polityka w świecie starożytnym - Moses I. Finley
"Polityka w świecie starożytnym" to poszukiwanie dla współczesnych dylematów polityki analogii i rozwiązań w historii. Autor odnosi się do Grecji i Rzymu jako modeli, szczególną uwagę poświęcając znaczeniu przesłanek ideologicznych, roli prawa, sposobowi sprawowania władzy, warunkom
Inkwizycja na ziemiach polskich - Szymon Wrzesiński
Instytucja inkwizycji przez kilkaset lat wywolywala ogromne kontrowersje i nic nie wskazuje, aby w najblizszym czasie ow stan rzeczy mial ulec zmianie. Dostrzega sie w niej zarowno dowod na lamanie przez Kosciol zasad ujetych w Pismie Swietym, jak i koniecznosc obrony przez zalewem herezji. CZesto
Hannibal - Gilbert Charles-Picard
Książka znanego francuskiego archeologa i historyka starożytności jest próbą biografii najsłynniejszego Kartagińczyka - Hannibala.
Szpieg, czyli podstawy szpiegowskiego fachu - Wiktor Suworow
Służby specjalne byłego Związku Radzieckiego nieodmiennie budzą fascynację. W swej najnowszej książce Wiktor Suworow opisuje je od podszewki. Były rezydent GRU w Genewie we właściwym sobie gawędziarskim stylu opowiada, jak – krok po kroku – zostawało się szpiegiem. Dowiadujemy się zatem, jak
Emisariusz. Własnymi słowami - Jan Karski
Niezwykle szczere rozmowy znanego dziennikarza Macieja Wierzyńskiego z legendarnym kurierem i emisariuszem Polskiego Państwa Podziemnego, Janem Karskim, w latach 1995-97 emitowane w Głosie Ameryki. Karski, nazywanym „świadkiem Holokaustu”, opowiada w nich Maciejowi Wierzyńskiemu o najważniejszych
Wypędzanie ducha Hitlera. Okupacja i denazyfikacja Niemiec - Frederick Taylor
Nazizm był ideologią siły. Przegrana nie wchodziła w grę. Jednak w pewnym momencie większość Niemców zrozumiała, że nie będzie zwycięstwa, jeśli nie nastąpi cud. Zbliżający się do granic Niemiec alianci oczekiwali fanatycznego oporu. Dlatego od początku chcieli, by naród niemiecki zrozumiał, że