Markiz de Sade - Donald
Natura wydała z siebie wiele dziwacznych, poronionych płodów (...) nigdy jednak nie zrodziła większego mentalnego potwora niż markiz de Sade. /H. S. Ashbee, 1880/
Natura wydała z siebie wiele dziwacznych, poronionych płodów (...) nigdy jednak nie zrodziła większego mentalnego potwora niż markiz de Sade. /H. S. Ashbee, 1880/
"Podróże z moją kotką" to wyjątkowa książka, nie tylko dla miłośników kotów. Opowieści w niej zawarte tworzą niezwykle barwną, zabawną, choć miejscami wzruszającą historię, pokazującą, jak w często niezwykły sposób splatają się losy ludzi i zwierząt.
O. Jan Andrzej Kłoczowski, dominikanin, historyk sztuki, filozof i teolog oraz legendarny duszpasterz opowiada o swojej niezwykle ciekawej biografii. Dzieje rodziny ojca Kłoczowskiego pieczętującej się herbem Rawicz dają pretekst do opowieści o szlacheckich, patriotycznych i
"Książka ta jest dziełem niezwykłym. Ukazana w niej historia życia autorki(obejmująca okres od początku naszego wieku aż po lata siedemdziesiąte), miejscami wstrząsająca, wydaje się przeniesieniem losu biblijnego Hioba w wiek XX. Trudno o inne skojarzenie po zapoznaniu się z pasmem nieszczęść,
"[...] pewnego dnia wtargnął do mnie sam autor. Przybył wprost z Gdyni; przedstawił mi się: Joseph Białoskórski, sierżant-dezerter Legii Cudzoziemskiej. Przydźwigał mi w kuferku cały swój pamiętnik. Była tego wielka kupa kartek - pisane szeroko, ołówkiem, bez poprawek, na odwrocie starych
Czwarta dawka literackiego narkotyku. Karl Ove ma osiemnaście lat. Właśnie przeprowadza się na norweską prowincję, aby tam pracować jako nauczyciel. Zajęcie to ma nie przysparzać mu nadmiaru obowiązków, a jednocześnie podreperować stan finansów. Wszystko po to, by aspirujący prozaik mógł się w