Tańczący bocian. Baśń chińska - Maria Górska
Pewnego razu biedny student Mi zjawił się w herbaciarni i powiedział do właściciela, że nie ma czym zapłacić za herbatę. Ten ulitował się nad studentem i poczętował go. W podziękowaniu, student Mi, wyjął z kieszeni kawałek żółtej kredy i narysował na ścianie bociana. Dodał, że bocian przyniesie