» » Kosmita pod łóżkiem - J.R. Black

Kosmita pod łóżkiem - J.R. Black

Zorientowałam się, że tym razem zostałam zamrożona w nieco inny sposób. Mogłam poruszyć oczami.Ale tylko oczami.Zobaczyłam coś kącikiem oka.Jakiś cień przesuwający się po ścianie.A potem jeszcze jeden.I jeszcze jeden.Ściany pokoju zamieniły się w żywą,poruszającą się,kłębiącą się masę.Łaziły po nich wielkie czarne pająki.

15-09-2019, 18:11 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.