...jeszcze chwila i na głowy egipskich czołgistów spada grad koziołkujących lekkich bomb. Jaskrawopomarańczowy płomień oślepia ludzi,płonąca masa rozlewa się i trawi wszystko w temperaturze tysiąca stopni. To napalm.
Na pokładzie samolotu znajduje się bomba. Jeśli wypłacicie mi pół miliona dolarów poinformuję was gdzie ją ukryłem. Skontaktuję się telefonicznie z kierownictwem portu. Precz z kapitalizmem!