Obraz przemian bohatera, przewodniczącego kołchozu, który stopniowo staje się na swoim terytorium małym dyktatorem. Tworzy wokół siebie swoisty "kult jednostki".
Pozorna bezkompromisowość i uczciwość nauczyciela stanowi tylko parawan dla ukrycia fałszu i konformizmu, służy do narzucania wychowankom postawy pozbawionego osobowości "wzorowego ucznia", gotowego bezkrytycznie wykonywać wszystkie polecenia przełożonych.
"Przeplatające się wątki, których bohaterami są młodzi chłopcy i dziewczęta, wczorajsi maturzyści, i dorośli ludzie, ich nauczyciele i wychowawcy, ukazują czytelnikowi, jak ważkie są problemy wyboru przyszłej drogi życiowej i zapatrywań, a także ocena życiowych dokonań z perspektywy czasu, w