Chyżo pędził pośpieszny pociąg przez obszerne, starannie uprawione pola. Mijał przystanki, a nawet i mniejsze stacje, nie zatrzymując się wcale, a na wielkich stojąc bardzo krótko.
Maszynista przyśpieszał bieg pociągu, gdyż się . spóźnił, mimo to podróżni narzekali, że to nie wiele pomoże. W lustrzanem oknie wagonu stało smutnie zadumane młode dziewczę. Widocznie wielkie musiało spaść na nią nieszczęście, gdyż i łezki zjawiały się w jej oczach. Patrzyła prawie bezmyślnie w okna wagonu, nie zwracając uwagi na pola i łąki.
Jej jednej nie spieszno do celu podróży, nic ją nie obchodzi, że się pociąg spóźnił. Wolałaby wcale nie jechać...
Można się domyślać przyczyny smutku: czarna sukienka i czarna krepa zdradzają, że musiała stracić kogoś z najbliższych swemu sercu.
Tak było w istocie: ledwie trzeci tydzień minął, gdy straciła ukochanego ojca. Matki już dawno nie było, zaledwie ją pamiętała cokolwiek, tem więcej straszny był ten cios...
A na domiar nieszczęścia jedzie oto teraz z obcą sobie zupełnie ciotką, panną Amelją, rodowitą Niemką, która prawie wcale nie umie mówić po polsku, a nawet gdyby umiała, to nie chce... Zosia zaś, bo tak się nazywała smutnie zadumana dziewczynka, bardzo słabo zna język niemiecki, nie może zatem nawet z nią po rozmawiać... - (fragment książki)
- Autor: Stanisław Pasławski
- Kategoria: literatura młodzieżowa
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1931-01-01
- Liczba stron: 264
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Pallotynów