"Radzimy każdemu religijnemu chłopu, żeby nie ufał ludziom mówiącym mu w czasie wyborów o religji..."
Adam Mickiewicz
OBYWATELU! Ileż razy już słyszałeś, że poza katolicyzmem niema Polski, że kler jest ostoją wszelkiego ładu i porządku i t.d. i t.d. Podczas wyborów będziesz to słyszał na wiecach, będziesz o tern czytywał w gazetach, ulotkach, na plakatach.
Abyś wiedział, co o tej bladze sądzić, podajemy ci garść głosów, zebranych na przestrzeni pięciu wieków dziejów polskich, od Ostroroga po ks. Charszewskiego. Nie cytujemy żadnych rewolucjonistów, niedowiarków i ateistów, ale podajemy głosy księży, w tern jednego biskupa, głosy wielkich poetów, historyków, działaczy katolickich. Każdy ksiądz ci powie, że Mickiewicz był dobrym katolikiem, a że Słowackiego grzebał kler z wielkiemi honorami, własnemi oczami widziałeś. Szujski, Dzieduszycki, Szczepanowski, Dmowski, Nowaczyński, to filary katolicyzmu, tern więc uważniej czytej ich słowa i myśl o nich.
A myśląc odważnie, dostrzeżesz łatwo moczar tej rodzimej, kochanej, kołtuńskiej blagi, która dziś tak, jutro inaczej, pojutrze jeszcze inaczej, jak wygodniej i przyjemniej, a przedewszystkiem jak korzystniej. Pan Dmowski przed paru laty pisał czarne na białem, że cały nasz katolicyzm i patrjotyzm to jeden pozór, blaga dla mydlenia oczu, popis, afiszowanie się...
Nie potrzebujemy od siebie dodawać nic. Czytaj i myśl własnym rozumem.
Zebrał i przedmową opatrzył Jan Oścień (pseud. Pawła Hulki-Laskowskiego)
- Autor: praca zbiorowa
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1928-01-01
- Liczba stron: 28
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Spółdzielnia Wydawnicza „Bez Dogmatu”