Z autorskiego wstępu: "Zapytacie zapewne, czy fakty zawarte w tej powieści są prawdziwe. Tak jest! I ludzie prawdziwi. Znałem ich. Jeszcze dziś przypominam sobie odgłosy komend. To oni bronili barykad Woli, Starego Miasta, Powiśla i innych dzielnic Warszawy. Towarzyszyły im sanitariuszki opatrując
Od autora: "Czy wierzysz w duchy? Ja wierzę. Spotykałem się z nimi w czasie okupacji. Żyłem czasem w tej gromadzie duchów, której panicznie bali się Niemcy. Na myśl o nich żandarmom cierpła skóra. Ale nie wszyscy musieli się ich bać. Dowiesz się o tym z treści tej książki opartej na autentycznych