» » Niepokorne święte - Joanna Petry-Mroczkowska

Niepokorne święte - Joanna Petry-Mroczkowska

Każdą z bohaterek tej książki chciałbym spotkać. Od Brygidy Szwedzkiej uczyć się mistycyzmu praktycznego, który nawet w czasie objawień przypominał jej o tym, by zamiast biegać po kolejnych sanktuariach wyuczyła się wreszcie porządnie łacińskiej gramatyki. Joannie D'Arc pogratulować bycia żywym dowodem na to, jak bardzo pomylił się ktoś, jej odwagę i hart ducha nazywając "męstwem". U Katarzyny ze Sieny chciałbym wziąć lekcje klarowności sądu i poczucia humoru. Od Cornelii Connelly mógłbym dowiedzieć się, jak utrzymać azymut na Boga, podczas gdy wszyscy wokół (ze współpracownikami i hierarchią kościelną włącznie) robią wszystko, byśmy zajmowali się nie tym, co trzeba. Życie Dorothy Day to lekcja dla każdego goroącogłowego aktywisty - jak od myślenia o zrobieniu rewolucji w świecie przejść do rewolucji, którą trzeba zrobić w swoim sercu. O Edycie Stein, Matce Teresie z Kalkuty i Teresie z Avili mówić chyba nie umiem...
O przyjaźni nie zawsze chce się mówić na rynku.
Szymon Hołownia

6-02-2019, 14:55 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.