» » Nasza wielka ucieczka - Barbara Mitchelhill

Nasza wielka ucieczka - Barbara Mitchelhill

W zasadzie to nikt z naszej klasy nie miał nigdy taty w więzieniu. Ja jestem pierwszy!" - tak stwierdza błyskotliwie Max. A wszystko zaczęło się, gdy ojciec Maxa stracił etatową pracę. I został kierowcą pewnego biznesmena. Wtedy też został stał się podejrzanym w aferze z kradzieżą diamentów, wyprowadzonym z domu w kajdankach. Po czym pojawili się tam podejrzani osobnicy, żądając wydania im jakiejś torby!

21-02-2019, 17:51 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.