» » Pasta do zębów - Zygmunt Zeydler-Zborowski

Pasta do zębów - Zygmunt Zeydler-Zborowski

- Więc postanowiłeś ją zabić?
W jej głosie nie było cienia zdenerwowania czy niepokoju. Powiedziała to tak, jakby chodziło o usmażenie jeszcze kilku placków kartoflanych.
Nie patrzył na nią. Mogło się zdawać, że zapomniał o jej obecności. Jego twarz nie wyrażała żadnych uczuć.
Zapalił papierosa.
- Dobrze wiesz, że nie mam innego wyjścia. Przecież nigdy nie zdobędę dziesięciu tysięcy dolarów. A gdybym nawet ukradł te pieniądze, to jakąż mam gwarancję, że ta kobieta po jakimś czasie nie zażąda nowych dziesięciu tysięcy dolarów? A może funtów? Nie możemy żyć w ciągłym zagrożeniu.
- Nie możemy… - powtórzyła.

12-03-2020, 21:00 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.