Otworzył kasetę, w której znajdowały się pożółkłe dokumenty, związane wypłowiałą wstążką. - Jest to ostatnia wola Maksa Harpera. Przyprowadziłem cię tutaj nie bez powodu, Jilly. Czekałem dziś przed bramą więzienia nie po to, żeby ci spłatać jakiegoś niemądrego figla. Oczy Jilly zalśniły.
" Miłości kobiet - o ! poznania warte, piękne a groźne, pełne tajemnicy. Kobieta wszystko stawia na tę kartę, gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy i żalu życie nie odda rozdarte. Za to ich zemsta, jak skok tygrysicy, krwawa...lecz i ta zwiększa serca rany, bo czują same cios drugim zadany." -