» » Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie - Julia Kristeva

Potęga obrzydzenia. Esej o wstręcie - Julia Kristeva

Dlaczego istnieje coś , co nie jest ani podmiotem, ani przedmiotem, co jednak nieustannie powraca, wzburza, odpycha, fascynuje? To nie nerwica. Dostrzega się to w fobii, w psychozie. Freud zauważył ten wybuch, lecz być może i pominął. Psychoanaliza, jeśli chce wyjść poza proste powtarzanie, powinna dołożyć starań, aby to usłyszeć. Albowiem historia i społeczeństwo narzucają nam to. W obrzydzeniu. Czy zatem rytuały, religie, sztuka nie robią nic innego, tylko zaklinają wstręt?

24-04-2019, 10:55 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.