» » Klimatyzowany koszmar - Henry Miller

Klimatyzowany koszmar - Henry Miller

W 1939 roku, po dziesięciu latach na obczyźnie, Henry Miller powrócił do Stanów Zjednoczonych wiedziony przemożnym impulsem: chciał zobaczyć ojczyznę taka, jaka jest w istocie - dotrzeć do korzeni amerykańskości. W towarzystwie Abe'a Rattnera, przyjaciela i nauczyciela malarstwa, wyruszył w podróż, która trwała trzy lata, odwiedził wiele miejsc i zaprzyjaźnił się z ludźmi wszelkiego pokroju. Owocem tej odysei jest "Klimatyzowany koszmar".
Nie ulega wątpliwości, że przypominająca zły sen amerykańska rzeczywistość lat czterdziestych jest nadal żywa. Pisarz ujrzał wówczas kraj pełen wielkich interesów i małych ludzi, środków przekazu epatujących przemocą i przytępiających wrażliwość odbiorcy, ogromnych korporacji przemysłowych eksploatujących ponad miarę swych pracowników i zatruwających środowisko naturalne, powszechnego życia na kredyt, tanich samochodów i gadżetów, dezinformacji i uprzedzen - słowem duchową i estetyczną pustkę. "Nigdzie na świecie nie nastąpił tak wielki rozdźwięk między człowiekiem a naturą" - mówi jedna z jego konkluzji.
A mimo to Miller zakochuje się w swoim samochodzie i płacze ze wzruszenia n a widok Wielkiego Kanionu. Jego opowiadania i eseje są hymnem na cześć ludzi wyjątkowych, osób sławnych, a także tych nikomu nieznanych, które mocą twórczą i stylem życia opierały się uniformizacji dusz i umysłów.

"Ze wszystkich pisarzy, których wydala Ameryka, Henry Miller jest najbliższy Celine'owi (...). mierzy nie w uszy, umysły czy sumienia, ale w trzewia i splot słoneczny." - "The New Leader"

6-07-2020, 19:44 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.