» » Co nas może zabić w mieście. Przewodnik, po którym odechce się wam podróży, a i w domu poczujecie się nieswojo - Szymon Drobniak

Co nas może zabić w mieście. Przewodnik, po którym odechce się wam podróży, a i w domu poczujecie się nieswojo - Szymon Drobniak

Nie czujesz się zbyt pewnie na łonie natury? Wolisz bezpieczną cywilizację? Błąd! W miastach też czyha na ciebie śmiertelne niebezpieczeństwo. Zanim ruszysz w trasę, przeczytaj uważnie ten przewodnik.
● Tokio. Sushi z trującej ryby fugu to rosyjska ruletka. Jeśli akurat sushimaster nie popełni błędu, zdrętwieje ci tylko język. Jeśli popełni, zdrętwiejesz cały. Na zawsze.
● Nowy Jork. Klapy w asfalcie, przez które możesz wpaść do metra (jak kiedyś kilkanaście zwiedzających miasto uczennic).
● Suwałki. Pło. Nigdy o tym nie słyszałeś? To elastyczny kożuch z roślin pokrywający torfowisko. Wsysa bez szansy na ratunek.
● Los Angeles. Tu żyje najbardziej toksyczna traszka świata. Przekonało się o tym śmiertelnie kilku studentów.
● Seul. Żywa ośmiornica jako lokalny przysmak. Tylko że jej macki lubią przyssać się do gardła…
● Sydney. Kostkomeduza. Niewielka. Ale jej jad wywołuje niewyobrażalny ból – 12 w skali bólu od 0 do 10!
●I tak dalej, i tak dalej.

„W serze casgiu merzu – to rarytas na wyspach Morza Śródziemnego ‒ składa jaja pewna mucha. Jej larwy żywią się serem, zmieniając jego konsystencję i smak. Pychota! Uwaga – konsumujemy ser, gdy larwy wciąż są żywe (martwe trują). Pamiętaj tylko, by przysłonić go dłonią, bo larwy skaczą na kilkadziesiąt centymetrów.”

21-07-2019, 09:23 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.