» » Bex@: korespondencja mailowa ze Zdzisławem Beksińskim - Liliana Śnieg-Czaplewska

Bex@: korespondencja mailowa ze Zdzisławem Beksińskim - Liliana Śnieg-Czaplewska

Korespondencja z fascynującym człowiekiem musi być niezwykła. Adresatką listów elektronicznych była dziennikarka Liliana Śnieg-Czaplewska. Gdy zaproponowała Artyście wywiad-rzekę, odmówił, ale w latach 2003-2005 napisał do niej ponad 600 listów. Wyszedł z tego blisko dwuletni swoisty zapis rzeczywistości "a la Bexa".

Zdzisław Beksiński – jeden z najwybitniejszych polskich malarzy, niegdyś fotograf i rzeźbiarz, był niezwykłym, pełnym sprzeczności człowiekiem. Eremita, ekscentryk, zamknięty w swoim świecie, do którego na co dzień dopuszczał jedynie wtajemniczonych, "od święta" znacznie więcej. Wielbiciel hamburgerów i coca-coli, znawca Biblii i erudyta, wszystko nazywający po swojemu. Ironista rzadkiej wody.

To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych. Są nimi wielcy artyści. Gdy przyszła śmierć, okrutna i bezsensowna, był w świetnej formie. Malował całymi dniami, wciąż inaczej. Zapłacił za swoją dobroć – śmierć miała znajomą twarz. Ostatni list napisał o godzinie 10.38 dnia 21 lutego 2005 r.

19-01-2019, 23:41 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.