Południowy Liban, izraelska baza wojskowa w twierdzy Beaufort, rok 1999. Oficer Erez Liberti zaczyna pisać listy do swojej dziewczyny. Listy, które nigdy nie zostaną wysłane. Opisuje swoją jakże niecodzienną codzienność, rytuały, które pozwalają w niej przetrwać, kolegów i wszechobecne napięcie. Jest patriotą, gorąco wierzy w sens służby i rwie się do walki z terrorystami. Jest też krewki i niesubordynowany:
– Jedynka do Lamparta, moje pociski dokładnie na celu, czy jest zgoda na otwarcie ognia? – informuję i pytam jeszcze raz: – Czy jest zgoda na otwarcie ognia? – Czekam.
– Jedynka, tu Lampart, negatywnie, potwierdź, negatywnie, Jedynka.
– Lampart, tu Jedynka, jesteśmy nad nimi, mowa o brudasach, czekam na potwierdzenie.
– Nie ma potwierdzenia, Jedynka, negatywnie, brak potwierdzenia akcji.
– Ale oni posuwają się do przodu. Szybko. Szkoda ich stracić. Mamy ich na widoku.
– Negatywnie, Jedynka.
Co negatywnie? Co negatywnie, sukinsyny? Wydaje się wam logiczne, żebym tu leżał jak jakaś ciota i tracił taką okazję? Naprawdę tak się wam wydaje? Nie, nie ma takiej możliwości.
– Drużyna, na mój znak, cztery, trzy, dwa, jeden, ognia. Dwadzieścia jeden, dwadzieścia dwa, ognia. Przygotować się do ataku.
– Jedynka, Lampart z dowództwa, natychmiast zatrzymać ogień! Nie ma pozwolenia, stójcie w miejscu.
– Drużyna, przygotować się do ataku.
– Erez, cholerny oszołomie! Stój w miejscu, to rozkaz! Erez, łamiesz rozkaz!
– Drużyna do ataku!
(fragment)
Giną kolejni koledzy, a Erez zaczyna dostrzegać, że znalazł się w matni. Jest mu coraz trudniej wytrzymać w Beauforcie, a jednocześnie nie potrafi myśleć o niczym innym. Wreszcie nadchodzi rozkaz, który stawia pod znakiem zapytania sens jego dotychczasowego życia. Żołnierze muszą opuścić bazę i wysadzić ją w powietrze.
- Autor: Ron Leshem
- Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
- Język: polski
- ISBN: 9788374145886
- Data wydania: 2009-01-01
- Liczba stron: 416
- Tłumaczenie: Agnieszka Kopycińska
- Ocena: 7,2
- Wydawnictwo: W.A.B.