Salbjorg leży bez ruchu na posłaniu i czeka, aż ludzie wokół posną. Wciąż rozważa w myślach plan, który od tak dawna przygotowywała, wspomina też czarownika, który przekazał jej wiedzę o śmiercionośnej sile roślin. Wreszcie może się uważać za w pełni wykształconą czarownicę! Umie wystarczająco
Gyda patrzy przerażona na scenę, która rozgrywa się przed jej oczami. Nic gorszego nie mogło się stać: ojciec walczy z jej ukochanym Arntorem. Nie spodziewa się, że okaże mu litość po tym, jak złapał ich w miłosnym uścisku. Sparaliżowana strachem widzi, jak ojciec wyciąga nóż. Nie ma wątpliwości,