W wieku 14 lat Krzysztof Stanowski napisał pierwszy artykuł do „Przeglądu Sportowego”. Od tamtej pory przez blisko 20 lat konsekwentnie budował swoją pozycję w dziennikarstwie sportowym. Zobaczył wszystko i poznał wszystkich. Napisał trzy bestsellerowe książki: „Kowal – prawdziwa historia”,
Miejsce w Białym Kruku jest wszędzie i nigdzie. Jest to książka o przyjaźni i przemijaniu. Dołożyć trochę sentymentalizmu, dodać happy end i jest amerykański wyciskacz łez. Mam takie poczucie, ze rzeczy sensowne w sztuce balansują na pograniczu kiczu. Utrzymać się na tej krawędzi to cała tajemnica.
Wszystko, co wiedziałbyś o piłce nożnej, gdyby Cię nie oszukiwano. Zaczynałem jako długowłosy lewoskrzydłowy, skończyłem jako łysy bramkarz. Na piłce – w przenośni i dosłownie – połamałem sobie zęby (spytajcie mojego dentysty). Powoływało mnie kilku selekcjonerów reprezentacji Polski i właśnie w