» » Najdalsza droga. Tryumf Dionizego - Maria Dąbrowska

Najdalsza droga. Tryumf Dionizego - Maria Dąbrowska

O ludziach pełnych nadziei mimo przeżytych nieszczęść traktuje "Tryumf Dionizego". Tytułowy bohater, zmagający się z kalectwem garbaty mleczarz, przywozi do dworu chłopaka o przezwisku Szatan, na wsi postrzeganego jako wcielenie zła (bo bił matkę, a potem niespodziewanie zniknął na dwa lata). Mimo trudnego charakteru mleczarza zawiązuje się między nimi przyjaźń - Dionizy zgadza się nawet wystąpić w roli swata. Tryumfem ma być dojście poszkodowanego przez życie człowieka do następującej filozofii: "jak człek potraci wszystkie swoje nadzieje, to dopiero widzi, że nic nie stracił, bo drugich nadzieje do serca mu powchodzom".

"Najdalszą drogę" rozpoczyna scena przeprowadzki rodziny bezrolnych fornali. Początkowo w Rusocinie dzieje im się dobrze, wkrótce jednak spadają na nich nieszczęścia - Julkę zostawia narzeczony, Kaczmarczyk zostaje oskarżony o podpalenie pola pszenicy (od tytoniu) i obawia się, że to podejrzenie będzie się za nim ciągnąć do końca życia. Rodzina podejmuje więc decyzję o wyjeździe do miasta. Tak jak na początku opowiadania, na wozie towarzyszy im kot w worku, przywodzący na myśl wiadome przysłowie.

12-02-2020, 04:20 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.