» » Tętniący step - Bolesław Mrówczyński

Tętniący step - Bolesław Mrówczyński

"Mknął bystro Srebrny Potok i skrząc się w słońcu, jak uśmie­chem krasił Bartochową dziedzinę. Miał się z czego radować. Ongiś musiał się tutaj przebijać poprzez półmrok i zaduch pochylającej się nad nim pierwotnej puszczy, w której jedynie dziki zwierz miał legowiska, a indiański bożek Yaci Yatarś podstępnie napro­wadzał na siebie ludzi i napełniwszy ich dusze wrogością, rzucał w śmiertelny bój, aby krwią i ciałami nakarmić glebę. Dziś było wokół zupełnie jasno. Jak okiem sięgnąć — po obu jego stronach rozciągały się pola uprawne, kapuejry przeznaczone na wypale­nie, tu i ówdzie czerniały skrawki ziemi tak czystej, jak gdyby pług i brona przygotowały ją świeżo pod zasiew. Nie brakowało też głosów i dźwięków."


Opowieść brazylijska
Spis treści

Viva revoluçao!
Burzliwe dni
Parański tan
Diabeł wcielony
Viva Brasil!

Posłowie
Objaśnienia

24-04-2020, 22:25 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.