» » Chłopiec znad Bzury - Ferdynand Zamojski

Chłopiec znad Bzury - Ferdynand Zamojski

Gdy rodzina zginęła pod bombami, chłopiec znad Bzury został sam i na kartach tej książki opowiada o swoich losach, losach piętnastoletniego żołnierza, który brał udział w bitwie pod Kutnem - jednej z najkrwawszych i najbardziej znanych bitew Września.

- Co jest? - spytał niecierpliwie generał.
Ale spojrzawszy na mnie spoważniał.
- Cały umazany krwią. Co to za chłopiec?
- Przyjechał na oklep na koniu, mówi o jakiejś dywersji.
Generał gestem ręki wyprawił żołnierza, podszedł do umywalki i umoczył ręcznik, polewając go wodą z dzbanka.
- Zbliż się, chłopcze - rzekł flegmatycznie.
Wycierał mi twarz ręcznikiem, na którym pozostawały brudnoczerwone plamy. A ja trząsłem się z niecierpliwości, byłem zły, że on jest taki spokojny.
Ale nie śmiałem otworzyć ust, bo wyglądał bardzo dostojnie, no i pachniał pięknie cygarami.
- Okazuje się, że te zbóje i ludność cywilną napadają.
Przecież to taki młodzik. O, i ranny w nogę jesteś.
Nie wytrzymałem:
- Panie generale, w gajówce dywersanci. Niedaleko stąd. Napadli na żołnierzy, pozabijali ich...
- Co?! - Generał rzucił ręcznik na taboret.
- W gajówce? Mów, a szybko!

7-07-2019, 20:12 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.