» » Moje najmilsze pożegnanie - Sheila O'Flanagan

Moje najmilsze pożegnanie - Sheila O'Flanagan

Ash O'Halloran zdaje sobie sprawę, że powinny to być najlepsze lata jej życia. Jest blondynką, ma dwadzieścia dziewięć lat, i jest niezależna. Czy, wobec tego, nie powinna balować co noc, popijać bez umiaru Chardonnay i być zakochana? A jeśli nawet tak nie jest - to może chociaż powinna czerpać radość z tego, że ma przyjaciółki, którym może się wyżalić?

Czy ona nie wie, jak powinna postępować kobieta samotna? Problem tkwi w tym, że Ash ten stan rzeczy najzupełniej odpowiada. Nigdy nie działa impulsywnie, a wizja czegoś takiego jak trwały związek śmiertelnie ją przeraża. Na pierwszą wzmiankę o jakichkolwiek zobowiązaniach, z miejsca mówi "do widzenia". To absolutnie niemożliwe, by dobrowolnie wpakowała się w sytuację, z której mogłaby wyjść zraniona. Ash O'Halloran to jedna z tych nieczułych istot, których nie sposób zranić.

Ash wie jednak, że nie wszyscy są tacy jak ona - na przykład Dan Morland, który zamówił u niej wspaniałą kolację, w trakcie której zamierzał oświadczyć się swojej ambitnej dziewczynie. Patrząc jak Dan próbuje ułożyć sobie życie z ukochaną kobietą, Ash zaczyna się zastanawiać, czy aby jej przesadna ostrożność nie sprawia, że coś jej przy tej okazji umyka.

10-09-2019, 05:29 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.