Wydanie II. Jerzy Jarniewicz: "Wiarygodność tych wierszy,w których sprawozdawcza anegdota sąsiaduje z parodią konfesyjności, bierze się stąd, że Macierzyński denuncjując świat, donosi także na samego siebie."
„Kalendarium Auschwitz powinno być codzienną lekturą zamiast Biblii”. Nie spodziewałbym się takiego zdania w wierszu z 2017 roku, bo przecież Auschwitz trochę nam zobojętniał, a wiersze utraciły władzę sądzenia. Tak się myśli, podobno w imię życia, faktycznie zaś w imię tej strasznej cząstki, która
Od dawna Piotr Macierzyński silnie znaczył wiersz nacechowaną podmiotowością, sfabularyzowaną praktyką mówienia, dosadnością wyrażeń: śmiechu i goryczy. Trochę inaczej prezentuje się w Odrzutach. Tematykę wzajemnego odrzucenia i reakcji zwrotnych, sprzężeń w sferze emocjonalnej, społecznej, a nawet