» » Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia - Maurice Blanchot

Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia - Maurice Blanchot

"Język Blanchota prowadzi czytelnika przez labirynt, niczym muzyka atonalna, nie pozostawiając mu żadnych punktów odniesienia, skazując go na ryzykowny dryf przez meandry zagmatwanej składni, jej nieustanne zapętlenia, niedobór interpunkcyjnych wyróżnień. Nic tu nie jest takie, jakie się wydaje"
(Biuro Literackie)

"Mówiąc, stajemy się panami rzeczy z łatwością, która nas zadowala. Mówię 'ta kobieta', i z miejsca nią rozporządzam. Po to, żebym mógł powiedzieć 'ta kobieta', w ten czy w inny sposób muszę odjąć jej fizyczność z krwi i kości, uczynić ją nieobecną i unicestwić. Słowo daje mi konkretną istotę, ale daje mi ja pozbawioną istnienia. Jest nieobecnością tej istoty, jej niebytem"
(Maurice Blanchot, "La Part du Feu", 1949)


SPIS TREŚCI:

Tomasz Mroczny (przekład Anna Wasilewska)
Szaleństwo dnia (przekład Andrzej Sosnowski)
Literatura jako negatyw „dziennego” świata (posłowie Anna Wasilewska)
Nota o Autorze

3-12-2020, 14:48 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.