» » Na śmierć Arafata - Gérard de Villiers

Na śmierć Arafata - Gérard de Villiers

"Malko patrzył w głąb czarnej jamy ze ściśniętym gardłem. Jak można dyskutować z tymi szaleńcami, działającymi w dobrej wierze? Byli przekonani o jego żydowskim pochodzeniu. Dookoła panowała absolutna cisza.
- Niech pan uklęknie - powiedziała Amina sucho. Kiedy Malko się nie poruszył, dwaj Palestyńczycy podeszli do niego, położyli mu ręce na ramionach i zmusili, by padł na kolana. Przytrzymywali go, by nie mógł zmienić pozycji."

2-06-2020, 18:11 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.