Fragment powieści:
Kaprysy Kazia.
- Wiśnie, wiśnie! czereśnie słodkie jak cukier!
Tak wołała owocarka na dziedzińcu obszernej posesyi na Lesznie, podnosząc ku otwartym oknom koszyczek pełen soczystych owoców. Znaleźli się też zaraz kupujący i albo schodzili na dziedziniec, albo wołali do siebie handlarkę na górę. Patrzał na to z okna facyatki, wznoszącej się nad jednym z dworków okrążających wielki dziedziniec, ośmioletni Kazio, jasna jego główka zaledwie dostawała do okna, a na skrzywionej buzi malował się bardzo smutny wyraz.
Wiśnie! doprawdy wiśnie, śliczne wiśnie, powtarzał, z wyrazem żalu spoglądając na rumiane owoce; ja jeszcze tego roku wisienek nie jadłem!
- Autor: Waleria Marrene-Morzkowska
- Kategoria: literatura dziecięca
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1896-01-01
- Liczba stron: 272
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo M. Arcta