» » Kapitan Goethe - Zbigniew K.S. Nowak

Kapitan Goethe - Zbigniew K.S. Nowak

Jest rok 1990. PRL zaczyna być historią. "Kapitan Goethe właśnie pali kompromitujące akta, wspominając lata spędzone w IV Departamencie. Nie było dla niego rzeczy niemożliwych ani żadnej świętości: założył się z kolegą o pół litra, że wydobędzie od pewnego księdza cyrograf o współpracy, podpisany krwią - jak w Fauście. Pojedynek o "duszę" między bystrymi i wykształconymi antagonistami jest bardzo zażarty ... kulisy pracy "bezpieki" w erudycyjnej powieści pełnej sarkazmu i ironii.

5-08-2019, 23:49 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.