» » Sprawa ostrożnej kokietki - Erle Stanley Gardner

Sprawa ostrożnej kokietki - Erle Stanley Gardner

"- Wygląda na to, że nie żyje - powiedział.
Dziewczyna instynktownie zrobiła krok do przodu, potem nagle się cofnęła. Mason usłyszał świst powietrza, gdy wzięła głęboki oddech.
- No i? - spytał.
- Co to za pułapka? - zawołała. - Co pan zrobił? W co chce mnie pan wplątać?
Mason wykonał ruch umożliwiający mu spojrzenie w dół na zwłoki i powiedział:
- Odwróćmy to pytanie, Lucille. W jaką sprawę chce pani wplątać mnie?"

10-01-2020, 12:18 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.