» » Głuptaska - Swietłana Wasilenko

Głuptaska - Swietłana Wasilenko

Niezwykła, alegoryczna opowieść o Nadźce, wiejskiej głuptasce i świętej, która opuszcza rodzinny dom w koszyku, by po latach powrócić do niego na tratwie, jako święta. Bohaterka niczym Mojżesz przemierza astrachańskie wody w ucieczce przed złem, w pogoni za własnym przeznaczeniem. Jej życie zatacza krąg, a Nadźka ratuje świat przed wojną atomową. To historia oszałamiająca okrutnością i pięknem, kryształowo przejrzysta językowo, plastyczna, rozedrgana. W szaleńczo wirujących kadrach, niczym w okruchach krzywego lustra, odbija się rzeczywistość radzieckiej republiki. W tym niemal surrealistycznym obrazie nie pozbawiony satyrycznego wydźwięku i gorzkiego humoru, mieszają się bestialstwo, pradawne legendy, NKWD, zakopane skarby, pionierzy, atamani, cuda, prawosławne obrzędy. Przerażający brutalnością, urzekający, złożony, tylko pozornie bajkowy odkrywa drugie dno ludzkich odruchów w radzieckich realiach.

"'Głuptaska' jest reminescencją sztuki naiwnej: jaskrawe kolory, ostry kontrast oraz proste środki stylistyczne posłużyły do opowiedzenia nasyconej nieoczekiwanymi wydarzeniami historii na pograniczu bajki i alegorii."
"Süddeutsche Zeitung"

"'Głuptaska' to wyrafinowana kreacja literacka, rzucająca światło na wydarzenia pozostające w ukryciu przez ponad czterdzieści lat."
"Die Welt"

"W 'Głuptasce' Swietłanie Wasilenko udało się połączyć - co nie jest już częstym w literaturze zjawiskiem - jednostkową, dramatyczną Odyseję dziecka z opisem ginącego pierwotnego świata, na gruzach którego powstaje surrealistyczna rzeczywistość."
Piotr Huniewicz

"Realia epok Stalina i Chruszczowa łączą się w książce Wasilenko ze staroruską legendą, pieśni pionierskie z mitologią religijną. Niezwykły to koktajl."
Anna Żebrowska

"Przejmująca i piękna to przypowieść. Swietłana Wasilenko – jedna z najgłośniejszych dziś w świecie pisarek nowej Rosji – sceną żywota groteskowej świętej czyni realne miejsce własnego urodzenia. Osiedle wojskowe wokół ulokowanej w betonowym silosie wyrzutni rakiet balistycznych pełni tu obowiązki, pożal się Boże, 'miejsca magicznego'. W dawnej wsi, zniszczonej w piekle sowieckiego terroru, w oczekiwaniu nuklearnej zagłady nakładają się na siebie wieki, mity, baśnie tygla ludów i kultur, jakim były te astrachańskie stepy. Odwieczny w literaturze rosyjskiej folklorystyczny wątek drogi przez mękę Matki Boskiej Ucieczki Grzesznych, przywołuje pamięć geniuszy: Dostojewskiego czy Płatonowa. Tytułowa Głuptaska – chore dziecko i 'głupia w Chrystusie' zarazem – swoją zmąconą świadomością góruje nad szaleństwem współczesności, aż po dziwnie swojskie widmo końca świata. Uniezwyklona narracja mogłaby się polskiemu czytelnikowi kojarzyć z ironicznie infernalną prozą Konwickiego. Ta sama fantasmagoria historii i ten sam znikomy cud doczesnego ocalenia."
Adam Pomorski

15-08-2020, 05:17 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.