» » Irmina - Janusz Domagalik

Irmina - Janusz Domagalik

Imię to przecież tylko hasło, znak wywoławczy. Więc powiedzmy - Marek. Powiedzmy - Irmina. Ale wokół nich inni: jak w ciepłe popołudnie na ruchliwej ulicy tasują się - jakby z pomieszanych przedziwnie talii kart - twarze, gesty, słowa. I w tym tłumie każdy jest i nie jest sam. Jak to więc w życiu albo w książce, jak na ulicy.

6-09-2020, 00:20 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.