Maria poczuła, że miękną jej kolana. Widocznie zbladła, bo nagle recepcjonistka ocknęła się z zasłuchania, wybiegła z za kontuaru i podsunęła Marii krzesło, a potem wyjęła spod lady wodę mineralną, nalała do szklanki i postawiła przed zbielałą kuracjuszką. Ja... jak to... wychrypiała Maria do słuchawki prze... przecież Heniek nie żyje... zginął w Powstaniu Warszawskim.... Co też pani mówi zdiwiła się ta Jane tylko był ranny, utyka. To pani nie żyje. Dlatego tata tak się przejął. Mama też. To pani zginęła.
- Autor: Irena Landau
- Kategoria: literatura piękna
- Język: polski
- ISBN: 8391067181
- Data wydania: 1999-01-01
- Liczba stron: 508
- Ocena: 7,6
- Wydawnictwo: Jaworski