» » Przy księżycu - Władysław Bukowiński

Przy księżycu - Władysław Bukowiński

Przy księ­ży­cu
Już la­zu­ry za­pa­ła­ły    Gwiazd ty­sią­cem,  To­nie świat uśpio­ny ca­ły    W mro­ku mgle,  Srebr­ny pło­mień z świa­tłem drżą­cem  W me okien­ko księ­życ śle.   

Gdy wszedł gość ten pro­mie­ni­sty    W pro­gi mo­je,  Wnet umil­kły wi­chru świ­sty,    Płacz i jęk...  Przy­niósł z so­bą ma­rzeń ro­je,  Zło­tych snów i wspo­mnień pęk.   
Przy­niósł z so­bą za­po­mnie­nie    Wiecz­nej tro­ski,  In­nych świa­tów ci­che tchnie­nie,    In­nych pól,  Gdzie pa­nu­je spo­kój bo­ski,  Gdzie już wszel­ki za­nikł ból.   

W srebr­ną ubrał mnie ko­ro­nę    Przez okien­ko...  Wy­cią­ga­łem w je­go stro­nę    Drżą­cą dłoń  I mó­wi­łem ci­cho, mięk­ko,  Piesz­czo­tli­wym gło­sem doń:   

1-10-2019, 01:40 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.