» » Listy do przyjaciół - Pier Giorgio Frassati

Listy do przyjaciół - Pier Giorgio Frassati

Z przedmowy bp. Grzegorza Rysia:
Żył na całego! I wielowymiarowo! Wszyscy wiedzą, że kochał góry. Mniej z nas wie, że lubił też żaglówki. W listach widzimy go jednak, jak z równą pasją zwiedza galerie obrazów i muzea, chodzi do teatru, stoi kilka godzin w kolejce po bilety do opery, rozkochany jest we włoskiej literaturze, ale również w osiągnięciach inżynierii i techniki. To ostatnie wiąże się oczywiście z jego studiami. Tu bywa różnie: z reguły zdaje, ale raczej słabo, czasem oblewa egzaminy – nie pasuje do modelu świętego z dawnych żywotów, który we wszystkim i zawsze musi być najlepszy.

22-05-2020, 04:51 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.