» » O miłości, życiu i śmierci. Opowieści o Żydach gliwickich - Jacek Maniecki

O miłości, życiu i śmierci. Opowieści o Żydach gliwickich - Jacek Maniecki

O miłości, życiu i śmierci …

Zapraszamy do odbycia podróży ulicami dawnego Gleiwitz śladami jego żydowskich mieszkańców. Przewodnik O miłości, życiu i śmierci. Opowieści o Żydach gliwickich, wydany przez Muzeum w Gliwicach kierowany jest zarówno do wytrawnych znawców naszego miasta, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z odkrywaniem lokalnej historii. Autorzy przewodnika – Marek Wojcik i Jacek Maniecki przywołują miniony świat za pomocą frapujących opowieści nie tylko o wielkich przemysłowcach, posiadaczach fortun, które współfinansowały rozwój industrialny i urbanistyczny Gliwic, ale także przywołując losy skromniejszych obywateli wyznania mojżeszowego.

Tytuł przewodnika nie jest przypadkowy. Jedną z bezpośrednich inspiracji był film włoski z lat 90-tych zatytułowany O miłości i śmierci (oryg. (Dellamorte Dellamore), opowiadający w niekonwencjonalny sposób o perypetiach cmentarnego dozorcy z pozagrobowym życiem w tle.

Także w naszym przewodniku autorzy wydobywają z niepamięci postacie, które przechodzą przed naszymi oczami w niezwykłym korowodzie, na który składają się: przemysłowcy i bankierzy, poeci i naukowcy, piękne kobiety i zwykli ludzie, którzy – wydawałoby się – niczym szczególnym się nie odznaczali. Zamierzenie przyświecało im jedno: pokazać, że byli to ludzie z krwi i kości, pełni wad i zalet, dokładnie tacy, jak my teraz. Warto poznać ich losy, zobaczyć miejsca, w których mieszkali i wybrać się w podróż do minionego świata, który skrywa historia naszego miasta – mówi Karolina Jakoweńko, kierownik Domu Pamięci Żydów Górnośląskich – oddziału Muzeum w Gliwicach.

Gliwicka społeczność żydowska odcisnęła mocne piętno na historii miasta, szczególnie w XIX i na początku XX wieku. Tutejsi Żydzi, zasymilowani z niemiecką społecznością, wiedli aż do lat 30. XX w. spokojne i na ogół dostatnie życie. Zapisali się trwale w historii Gliwic i Górnego Śląska, wnosząc istotny wkład w rozwój ówczesnego przemysłu, architektury, nauki, kultury, a także działalności społecznej. Niezależnie od wielkich przemian dziejowych, które zmieniły Gleiwitz na Gliwice, jesteśmy spadkobiercami dziedzictwa, jakie pozostawili po sobie ci, którzy już odeszli. Jesteśmy winni pamięć – wszystkim, którzy byli tutaj przed nami – mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor Muzeum w Gliwicach.

17-02-2019, 06:55 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.