» » Telefony z Eufonii: Felietony wygłaszane 1991-1992 w programie II Polskiego Radia - Krzysztof Bilica

Telefony z Eufonii: Felietony wygłaszane 1991-1992 w programie II Polskiego Radia - Krzysztof Bilica

(...) Ta książeczka — złożona i skomponowana przez Bilicę z felietonów radiowych — jest pełnoprawnym i pełnowartościowym utworem literackim, smakowitym kawałkiem pisarstwa, przeznaczonym dla koneserów i smakoszy obu dziedzin — muzyki i literatury (znając dźwiękowy kształt tych felietonów obawiałem się trochę o to, czy równie nośne i sugestywne będą w czytaniu; na szczęście książka broni się znakomicie!).

Fikcyjne państwo muzyczne Eufonia i zamieszkujący je Eufonici — to żartobliwa (satyryczna?) metafora Polski i Polaków, państwa i kraju zniewolonego, długie lata gnębionego przez Dodekafonistów; państwa, które niedawno odzyskało wolność. „Eufonia” znaczy tu wolność osoby i społeczeństwa, a system tonalny jest metaforą systemu demokratycznego, zgodnego z naturą człowieka. „Dodekafonia” natomiast znaczy totalitaryzm, przede wszystkim komunistyczny, do niedawna istniejący, ale także i nazistowski, ustrój sprzeczny z ludzką naturą, gwałcący ją.

Wyrafinowanie przewrotny jest więc ów żart — w tym „manipulowaniu” pojęciami tyczącymi techniki kompozytorskiej, poetyki, estetyki, stylu muzycznego... Aż dziw, jakie bogactwo treści — aluzji, rozmaitych odsyłaczy, skojarzeń, odniesień — kryje w sobie ta szczupła książeczka w części głównej (czyli składającej się z owych „telefonów”) i jak kunsztownie splata i przeplata ona muzykę i naukę o niej (muzykologię) z kulturą, polityką, ekonomią, historią — dawną i nowszą...

Z bogatych też i starych tradycji literackich ta książka się wywodzi (...) z literatury zwłaszcza angielskiej i francuskiej XVII, XVIII i XIX wieku. Patronują tutaj Bilicy autorzy powiastek, bajek, powieści filozoficznych, a także „mądrościowych” listów, pamiętników; z największych — Jonathan Swift (Podróże Guliwera), Daniel Defoe, Lawrence Sterne, Monteskiusz (Listy perskie), Diderot, Wolter, Rousseau, Anatol France ze swoją Wyspą Pingwinów.

Z tym, że z muzyką samą i w dziedzinie muzycznej nikt jeszcze, o ile mi wiadomo, takiej próby uwieńczonej pełnym sukcesem nie podjął. (....)
Bohdan Pociej, wyimki z recenzji, Ruch Muzyczny #8/1995

31-05-2020, 20:58 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.