Hans-Georg Gadamer, rówieśnik dwudziestego wieku i świadek najważniejszych jego wydarzeń, pochylając się nad wierszami poetów niemieckojęzycznych - Meistera, Benna, Bobrowskiego, Celana - zapisuje na marginesie swych komentarzy motywy własnej biografii, tyleż mentalnej, co konkretno-życiowej, choć
W rzeczywistości – pisze Gadamer – rozum, o ile świadomy jest samego siebie, to znaczy, o ile uświadamia sobie rozumność czegoś (...) doświadcza siebie raczej na czymś innym, nie będąc bynajmniej uprzednio pewny samego siebie (...). Jest z konieczności odniesiony do czegoś, co do niego nie należy,