» » Pierwsza miłość - Lillian Crawford

Pierwsza miłość - Lillian Crawford

On już mnie nie pamięta, pomyślała Fiona z uczuciem niemiłego zaskoczenia. W lustrującym ją spojrzeniu Philippe^ można było wyczytać uznanie, ale nic nie wskazywało na to, żeby ją sobie przypominał.
Podniecenie wywołało na jej twarzy lekki rumieniec, kiedy ujrzała go na progu agencji fotomodelek Ireny Lord. W drzwiach musiał pochylić głowę, żeby mimo swych imponujących 195 cm wzrostu zmieścić się w drzwiach.
Niewysoka, ruda sekretarka obrzuciła go krótkim spojrzeniem i stwierdziła: – Myślę, że pan się pomylił. Tu jest piętro drugie, pośrednictwo dla modelek. Modele mężczyźni przyjmowani są piętro wyżej.
Fiona z trudem powstrzymała się od śmiechu, kiedy gość, prostując się do swojej pełnej wysokości, uśmiechnął się do kompletnie zmieszanej młodej kobiety.

9-09-2019, 07:27 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.