» » Wstąp do mojego salonu - Jan Hudson

Wstąp do mojego salonu - Jan Hudson

Ustawił ją w taki sposób, że plecami opierała się o ciepłe kafelki, dzięki czemu strumień wody spływał kaskadą między ich nagimi ciałami. Kochał się z Anną wolnym rytmem. Potem coraz szybszym i Anna czytała, jak rośnie w niej oszalała, najwspanialsza ekstaza.
- Kocham cię, Spider! Nigdy jeszcze tego tak nie robiłam. To wspaniałe - wyszeptała.

19-06-2019, 09:59 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.